Zwyczajny poniedziałek w Dubaju...
- tomaszwojkowski
- 27 lut 2017
- 3 minut(y) czytania

Zwyczajny poniedziałek w Dubaju! W Dubaju "zwyczajne" jest wszystko. Tak powie każdy, kto spędzi tutaj trochę więcej czasu niż 2 tygodnie. Kwestia przyzwyczajenia? Nie. To raczej inna optyka na sprawy tutejsze. Coś co zadziwiało na początku i wprawiało w osłupienie (jak tak można żyć) staje się naturalne, ciekawe, a nawet sexy. Każdy z nas w takim momencie jest trochę jak Krzysztof Columb. Podobno odkrył nieznane lądy, ale niektórzy twierdzą że w tych miejscach już ktoś przed nim był.
Z Dubajem jest podobnie. Odkrywamy, Dubaj nas zaskakuje, a na koniec "dnia" staje się po prostu naturalny i mamy wrażenie, że tak de facto odkryliśmy to miejsce już dawno temu. To wszystko co niektórych tutaj "przytłaczało" lub też "zaskakiwało" zaczynamy postrzegać jako codzienność. Wtapiamy się w to środowisko i co więcej, zaczynamy czytać nową książkę. Niejednokrotnie nową książkę życia!
Zwyczajny poniedziałek w Dubaju to między innymi tłumy w restauracjach. Niektórzy tłumaczyliby to tym, że to w końcu drugi dzień w pracy tutaj, a nie weekend (tutaj tydzień pracy zaczyna się w niedzielę). Dlatego też restauracje pękają w szwach. Powiem szczerze, że to kiepskie wytłumaczenie. Nieważne czy to niedziela, poniedziałek czy środa, tutaj po prostu restauracje są pełne każdego dnia. Taki life style mówią!
ZUMA contemporary japanese cuisine

To tak "zwyczajnie" trafiłem do ZUMA - contemporary japanese cuisine! "Zwyczajne" / "niezwyczajne" wyjście do "zwyczajnego" / "niezwyczajnego" miejsca!
Chic, Formidable, Great miejsce! To ciśnie się od razu na usta, jak tutaj wejdziecie. Pod względem atmosfery, wystroju, a przede wszystkim ze względu na kuchnię, ZUMA jest wyjątkowa.
ZUMA ma 2 strefy. Parter - typowa przestrzeń restauracyjna i 1 Piętro - Lounge Bar, ale pyszności, które tutaj serwują otrzymacie też na 1 piętrze. Z tym miejscem jest tak, że jak zapytacie lokalesa o kuchnię japońską w Dubaju, to zazwyczaj padnie rekomendacja: ZUMA! ZUMA po prostu jest Nr 1 i w mojej skromnej ocenie, zasługuje na to 1 miejsce.
Jedzenie? Zabrzmi to prowincjonalnie, ale prawdziwe niebo w gębie! Karta krótka, ale przemawia do wyobraźni, a potem do kubków smakowych. Jedzenie podane niestandardowo i dopracowane pod każdym względem. Na prawdę można najeść się patrząc na te cudne, kolorowe dania. Co najważniejsze wszystko jest "cudne", ale jednocześnie bardzo proste, wszak kuchnia japońska nie należy chyba do najbardziej skomplikowanych. Mój faworyt - tatar!
Nie pogardzicie też deserami. Nie zdradzę, co można tutaj dobrego dostać. Chcę rozbudzić Waszą wyobraźnię! Jemy w końcu oczyma. Patrzcie..., a ja teraz zapytam z uśmiechem na ustach. Smakuje? Gwarantuje, że smakuje jeszcze lepiej, niż wygląda.
Lounge bar daje wam trochę intymności i atmosfery po prostu klubowej. Przepiękny wystrój, muzyka w tle, wygodne fotele. czego chcieć więcej? Relaks w 100% zagwarantowany, idealna atmosfera do spędzenia czasu z najbliższymi wam osobami, przyjaciółmi. Co do okazji? Dosłownie ZUMA jest idealna praktycznie na każdą okazję. Nie spalicie się ze wstydu ponieważ nie ma obawy, że coś pójdzie nie tak w tym miejscu. Dbają o każdy detal zarówno ten kulinarny jak i wizualny.

W Lounge Barze dominuje czerwony kolor, a może nawet bardziej burgund. Ciężko w tym świetle do końca ocenić ten kolor. Idealną, klubową atmosferę wprowadza oświetlenie, w tym iluminacje, które są po prostu bajeczne. Dużo lamp, dużo światła, dużo szkła, pięknych metali i designe, który po prostu powala z nóg.
Żeby nie było, na koniec albo i w trakcie jak tylko zechcecie, to podrzucą Wam do stolika przepyszne koktajle, drinki, albo każdą inną wymyślną "miksturę"!
Dla wytrwałych, poza przepysznym jedzeniem i drinkami dobra informacja! Można potupać nóżką. Miejsca nie ma wiele, ale przy stoliku z dobrym drinkiem widziałem, że nie jednemu lub nie jednej damie nóżka chodziła sama w rytm kawałków, które puszcza DJ!
Efekt takiego "zwyczajnego" wyjścia? Kilkugodzinna kolacja! Czas ucieka, jak siedzicie przy tym pysznym jedzeniu z najbliższą wam osobą. Nie kontrolujecie tego czasu, ponieważ jest tak cudownie. To prawdziwa uczta, jaką możecie sprawić komuś wyjątkowemu, sobie, czy po prostu miło spędzić czas z przyjaciółmi.
Ja byłem w niebie! Kulinarnym i życiowym jeżeli tak można powiedzieć. Uwierzcie mi. ZUMA to wyjątkowe miejsce do celebrowania każdej okazji. Idealne na zaczęcie nowego rozdziału, a nawet i nowej książki w waszym życiu! Ja taką książkę właśnie zacząłem, za co bardzo Ci dziękuję!



































































Komentarze